„Jak wygląda dzień w Wesołych Nutkach – od pierwszego uścisku po ostatni buziak”

Zdarzyło Ci się kiedyś zapytać dziecko po odebraniu z przedszkola:
– Co dziś robiliście?
A w odpowiedzi usłyszeć:
– Nic.

Spokojnie. To nie znaczy, że faktycznie nic się nie działo.
To znaczy, że dzieje się tak dużo, że trudno to opowiedzieć jednym tchem.
Dlatego dziś zrobię to za niego. Zabiorę Cię na spacer po jednym przedszkolnym dniu – od otwarcia drzwi po ostatni uścisk.

7:00 – Witaj w Wesołych Nutkach

Dzień zaczynamy spokojnie. Bez pośpiechu.
Jedne dzieci wpadają radośnie do sali i rzucają się w ramiona. Inne trzymają się rodzica kurczowo – i wtedy jesteśmy obok. Bez „no już, nie płacz”. Z uważnością.

Rozkładamy książki, klocki, miękkie poduszki. W tle gra cicho muzyka – czasem klasyczna, czasem dziecięca, czasem po angielsku.
Dzieci mają chwilę, by się „rozpakować” – z emocji, z poranka, z trudnych rozstań.

8:30 – Śniadanie i „Ptasie radio”

Zanim usiądziemy do stołu, budzimy nasze ciała i głowy krótką piosenką:
🎶 „Dzień dobry, dzień dobry, jak się dzisiaj masz?”
To nasz poranny rytuał. Krótki, lekki, ale robi różnicę.
Potem śniadanie – spokojne, przy wspólnym stole.

9:00 – Czas na przygodę edukacyjną

W każdej grupie wygląda to trochę inaczej, ale wszędzie królują: zabawa, ruch, język i muzyka.
📚 Mamy zajęcia tematyczne – o emocjach, porach roku, zwierzętach, kuchni.
🎶 Codziennie śpiewamy i bawimy się rytmem.
🧠 Przemycamy język angielski i hiszpański w naturalny sposób – w zabawie, w powitaniach, w piosenkach.
🤸 Wychodzimy na dwór – codziennie. Czasem w kaloszach, czasem z grabiami, czasem z lupą.

12:00 – Obiad, rozmowy i… układanie się do snu (lub nie)

Po porannych aktywnościach przychodzi czas na ciepły posiłek – tu wchodzi serce i domowy aromat.
Starsze dzieci pomagają nakrywać do stołu, młodsze często chcą dokładki – to dla nas znak, że smakuje!

Po obiedzie nie każde dziecko śpi – i to w porządku.
Dla jednych jest czas na drzemkę, dla innych na wyciszenie: opowieści, audiobooki, ciche zabawy.
Wszystko w rytmie dziecka.

14:00 – Popołudniowe rozkwitanie

Popołudnia bywają magiczne.
Mamy wtedy czas na swobodną zabawę, ale też dodatkowe zajęcia: judo, akrobatyka, tańce, balet, ceramika.
To moment, kiedy dzieci najczęściej opowiadają historie, które budowały się w nich przez cały dzień.
Zdarza się usłyszeć:
– A wiesz, ciociu, ja się dziś w końcu odważyłam powiedzieć mu, że może się ze mną bawić.
To nasze ciche zwycięstwa.

W tym momencie na salę wkracza także podwieczorek.

15:00–18:00 – Pożegnania, które nie są końcem

Rodzice przychodzą o różnych porach. Dzieci różnie reagują – jedne z ulgą, inne chcą jeszcze „chwilkę”.
Żegnamy się tak, jak zaczęliśmy – z uważnością.
Zdarza się, że dziecko podchodzi i mówi:
– Ciociu, dziś był dobry dzień/dziś było super….
I wtedy wiem, że zrobiliśmy coś ważnego.
Nie wielkiego. Nie widowiskowego.
Ale ważnego.

Autor:
Marta Bukat​

Dyrektor Przedszkola Muzyczno-Językowego Wesołe Nutki

Codziennie zaczynam dzień z dziećmi – i uczę się od nich, jak być uważnym na to, co ważne

Kategoria: Muzyka

W Wesołych Nutkach nie gonimy za atrakcjami.
Tu najważniejszy jest rytm, relacja i czułość w drobiazgach.
Bo dzieci nie zapamiętają, co jadły 3 marca. Ale zapamiętają, że ktoś usiadł przy nich i wysłuchał opowieści o zaginionym dinozaurze.
Że ktoś zauważył ich rysunek.
Że ktoś powiedział „dobrze, że jesteś”.

W naszym przedszkolu muzyka to nie dodatkowe zajęcia – to tło codzienności.
I każdy, absolutnie każdy nauczyciel może ją tworzyć. Z głosem, który drży. Z sercem, które słyszy.

Bo dzieci nie potrzebują perfekcyjnego śpiewu.
Potrzebują człowieka, który chce z nimi śpiewać.

Codzienność z sercem